.
.

Cichy zabójca przy Alei Wojska Polskiego [FOTO]

Nie pachnie, nie ma koloru, unosi się w powietrzu i powoli penetruje organizm człowieka, usypiając go oraz odbierając świadomość. Mowa o tlenku węgla, który 1 czerwca pojawił się w jednym z mieszkań przy Alei Wojska Polskiego w Strzegomiu. Na szczęście nie doszło do tragedii.

1 czerwca tuż po godzinie 19:00 strażacy interweniowali w jednym z mieszkań przy Alei Wojska Polskiego w Strzegomiu. Powodem była obecność tlenku węgla. Wykonując pomiary, druhowie zdiagnozowali stężenie zabójczego gazu. Natychmiast przystąpili do przewietrzenia lokalu. Zbadali także mieszkania nad i pod zgłaszającym, na szczęście ponowne pomiary nie wykazały obecności tlenku węgla. Po przekazaniu odpowiednich zaleceń właścicielowi mieszkania, strażacy zakończyli działania.

Przypomnijmy, że tlenek węgla jest silnie trującym, bezwonnym i bezbarwnym gazem. Jest lżejszy od powietrza, co sprawia, że łatwo się w nim miesza i rozprzestrzenia. Cichy zabójca uśmierca w Polsce około 100 osób rocznie.

W akcji brały udział zastępy strażaków z OSP Strzegom i PSP Świdnica.

Fot. OSP Strzegom

2020-06-01 22:11 1511 OSP Strzegom, pożar, wypadek, Strzegom, interwencje straży

Komentarze

~Damazy

Na Alei Wojska Polskiego jest jeszcze inny cichy zabójca. Działa od wielu lat. Niczym nie ograniczony z poparciem burmistrza truje, choć władze utrzymują, że tylko uciążliwie śmierdzi. Ale podtruwa ludzi i w dzień i w nocy wdzierając się podstępem do domów, powodując bóle głowy i trudności z oddychaniem. Osadza się w płucach i oskrzelach szczególnie u tych najmłodszych. Ale, że jest nie sprawdzony to jest nie uchwytny, tym bardziej , że z ogromnym wsparciem burmistrza i urzędników. A ludzie milczą i i udają, że nic nie wiedzą. Ba, niektórzy twierdzą, że nawet pachnie. Dali się przekonać, że szkodliwe substancje mieszczą się w normie, więc nie trują. LUDZIE ogarnijcie się. Słodownia rozbudowuje instalacje nie robią nic by nie śmierdziało. Kasa się liczy nie wy.

~Do DAMAZY

Damazy masz rację. Faktycznie budowa trwa w najlepsze...

~Kojko

Kto mieszka w pobliżu ten wie. Mieszkam tam i zastanawiam się, kiedy burmistrz że swoimi ignorantami z urzędu zacznie coś robić z tym zakładem. Wikingowie żyją sobie w czystym powietrzu, a my musimy znosić ich smrody. Czemu u nas wszystko wolno? Tylko im pozazdrościć życia w spokoju i w poczuciu bezpieczeństwa. A u nas. Tu nie liczy człowiek. A przy takim podejściu urzędników zdechnie my w smrodzie.

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.

Komentarze na fb