Reklama


Reklama


Reklama

Dwie ofiary, jedna droga i apel o reakcję. Mieszkańcy grożą protestem

Na krajowej „piątce” w Strzegomiu wciąż czuć ciężar tragedii z 3 listopada, gdy na przejściu dla pieszych zginęły dwie kobiety. Poruszeni mieszkańcy ruszyli z petycją o montaż sygnalizacji świetlnej w miejscu wypadku — i jasno mówią, że jeśli GDDKiA nie zareaguje, wyjdą na ulice. Teraz mobilizują innych, by dołączyli do ich walki o bezpieczeństwo.

Inicjatorką petycji jest Anna Rudnicka-Kubiak, która podkreśla, że przejście to od wielu lat stanowi punkt szczególnie niebezpieczny. - Na wskazanym odcinku drogi w październiku została potrącona mieszkanka osiedla, w listopadzie poniosły śmierć nasze dwie sąsiadki, po tym wypadku, cała społeczność nie może się otrząsnąć, wydarzyła się wielka tragedia – wskazuje Anna Rudnicka-Kubiak.

Adresatem petycji jest burmistrz Strzegomia Krzysztof Kalinowski, który dzień po tragicznym wypadku zgłosił do zarządcy drogi - Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, potrzebę powstania w tym miejscu wzbudzanej sygnalizacji świetlnej.

-  4 listopada skontaktowałem się z zarządcą drogi, jakim jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad i w ślad za tym zgłosiliśmy potrzebę ustawienia w tym miejscu sygnalizacji świetlnej – wzbudzanej. Wiem, że już wcześniej też mieszkańcy zgłaszali potrzebę ustawienia takiej sygnalizacji i również urząd we wcześniejszych latach. Jeżeli ten wniosek zostanie uwzględniony, to na pewno wpłynie to na poprawę bezpieczeństwa. Ja, jako włodarz gminy Strzegom, deklaruję pełną współpracę w tym zakresie z zarządcą drogi czyli GDDKiA –mówi Krzysztof Kalinowski.

Burmistrz dodaje, że 13 listopada spotkał się w tej sprawie z Waldemarem Wojciechowskim, dyrektorem oddziału GDDKiA we Wrocławiu. – Otrzymałem deklarację potwierdzającą współpracę w zakresie poprawy bezpieczeństwa na krajowej „piątce” - mówi włodarz.

Krzysztof Kalinowski deklaruje, że kilka dni później, 19 listopada, rozmawiał także z wicedyrektorem ds. zarządzania drogami i mostami w GDDKiA. - Jacek Mozalewski przekazał informację, że jest przygotowany projekt doświetlenia odcinka drogi — od feralnego przejścia do ronda. Ta inwestycja nie była ujęta w budżecie na przyszły rok, ale GDDKiA zadeklarowała zabezpieczenie środków na ten cel. Ostateczną odpowiedź w tej sprawie będziemy mieć w środę, 28 listopada. Padła też zapowiedź osobistej inspekcji przez przedstawiciela GDDKiA przejść w Strzegomiu i Jaroszowie oraz oceny braku chodnika w Modlęcinie – podkreśla burmistrz Strzegomia.

Osoby pracujące nad petycją zapowiadają, że jeśli prośby i pisma nie przyniosą efektu, kolejnym krokiem będzie akcja protestacyjna „Spacer na piątkę”, której celem będzie zwrócenie większej uwagi na problem.

Anna Rudnicka-Kubiak zachęca do składania podpisów pod petycją i wskazuje, że można to zrobić w Biurze Rachunkowym przy ul. Krótkiej 2, w sklepie „Na Domkach” przy ul. Olszowej oraz sklepie Groszek przy ul.Granitowej 3 w Strzegomiu.
2025-11-20 16:54 1046 wypadek, Strzegom, przejście dla pieszych, tragedia, śmierć

Komentarze

~Rysio

Tak, protest em grożą. Nie w Strzegomiu. Tu ludzie są nie zorganizowani. Ciekawe, kto ich na ten protest skrzynie. Tu w Strzegomiu, ludzie żyją od lat w smrodzie słodowni. Są podtruwani i chorują. I jakoś siedzą cicho wiedząc, że trucizna w dzień i nocy dusi ich i ich dzieci. Nawet na zebrania w sprawie tego trucia nie potrafią gremialnie przyjść. A piszecie, że ludzie grożą protestem.

~Marian

Nie to żebym bronił słodownię, choć osobiście nie przeszkadza mi zapach palonego słodu... ALE.............. Rysio możesz pokazać jakieś konkretne dowody prócz smrodu? Nie wiem wyniki badań, co z tych kominów wylatuje? Bo kurde pisać fajnie, że ludzie się trują i chorują ale jakoś przez tyle lat nikt badań nie zrobił, nie udowodnił, że zachorował od słodowni. Bo konkretnym dowodem w przypadku protestu i jego zasadności są dwa zgody i kilka potrąceń na tych pasach. A co do samego protestu to nie ludzie powinni się skrzykiwać tylko nasi samorządowcy powinni tupać nogami walić drzwiami i oknami do osób odpowiedzialnych za ten odcinek drogi żeby coś z tym zrobić. W tym kraju każdy się przyzwyczaił, że może krzyczeć obrażać wyzywać i mówić, jak jest źle ale jak ma coś sam zrobić albo się zaangażować to wtedy tylko słychać, że przecież to nie jest jego rola i on nie będzie się tym zajmował. Kraj piękny tylko ludzie kur.. ktoś kiedyś powiedział.

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.

Komentarze na fb