Jest więcej potrzebujących niż dzielących się posiłkami
- Oddaj paragon i podaruj posiłek – takim hasłem jesienią ubiegłego roku rozpoczęła się akcja „Zawieszony obiad” w Strzegomiu. Z powodzeniem prowadzona jest w barze przy ulicy Jarosława Dąbrowskiego. Sęk w tym, że potrzebujących przybywa, a paragonów na korkowej tablicy jest coraz mniej.
Inicjatorka akcji i jednocześnie radna Rady Miejskiej w Strzegomiu, Jagoda Nowacka-Wołczek informuje, że w dwa dni od startu akcji darczyńcy szczelnie zapełnili miejsce na tablicy paragonami z posiłkami. - Jednak minęło już kilkanaście miesięcy, paragony się kończą, a potrzebujących jest co raz więcej, dlatego bardzo Was proszę o dalsze wspieranie osób potrzebujących – apeluje.
Aby włączyć się w inicjatywę, wystarczy zapłacić za zupę lub drugie danie i zawiesić paragon na korkowej tablicy. Aby wykorzystać „zawieszony” posiłek nie trzeba przedstawiać zaświadczenia o dochodach, ale wstępna weryfikacja ma miejsce. – Chcemy tylko, żeby taka osoba, która przyjdzie do nas po posiłek była trzeźwa – wskazuje Wioletta Cieślińska-Nieczyporuk z baru Bon-Żurek.
Na razie lokal przy ulicy Jarosława Dąbrowskiego jest pierwszym i jedynym w mieście, który podjął takie działania. Obiady wydawane są codziennie w godzinach pracy baru, pod warunkiem, że korkowa tablica nie świeci pustkami.
fot. archiwum NaszStrzegom.pl
fot. archiwum NaszStrzegom.pl
Komentarze
Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy