Kanalizacja to nie śmietnik! [FOTO]
Śmieci, resztki jedzenia, tłuszcze, podpaski, pampersy, odzież, gruz, popiół, baterie a nawet przewody elektryczne znajdują pracownicy strzegomskich wodociągów, podczas udrażniania sieci. Służby eksploatacyjne Spółki WiK otrzymują coraz więcej zgłoszeń dotyczących zatorów w kanalizacji sanitarnej, w różnych częściach gminy Strzegom.
- Zmorą w eksploatacji są przede wszystkim chusteczki nawilżane, które zamiast trafiać do kosza na śmieci wrzucane są do toalety, skąd trafiają do urządzeń kanalizacyjnych. Chusteczki wykonane są z tkaniny, która nie rozpuszcza się w wodzie, dlatego zatykają rury, powodują awarie przepompowni ścieków oraz urządzeń na oczyszczalni ścieków – tłumaczy Dorota Borkowska, prezes Spółki WiK w Strzegomiu.
Przez takie sytuacje rosną koszty oczyszczania ścieków, a finalnie także ceny wody. Spółka WiK przypomina, że kanalizacja sanitarna jest dobrem wspólnym i należy o nią dbać, aby dobrze i bezawaryjnie służyła mieszkańcom.
Jednocześnie przypominamy, że zgodnie z Ustawą z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków - zabrania się wprowadzania ścieków opadowych i wód drenażowych do kanalizacji sanitarnej. Kto nie przestrzega tego zakazu podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny do 10 000,00 zł.
Fot. Spółka WiK
Fot. Spółka WiK
~Dyzio
Aż się wierzyć nie chce jakie te ludzie są głupie. Nie umne i nie potrafią korzystać z urządzeń. Zupełnie jak swołocz ze wschodu.