Kuny niszczą samochody!

Z wyglądu są sympatyczne, jednak od jakiegoś czasu stały się utrapieniem kierowców w Strzegomiu. Mowa o kunach, które gustują w samochodowych kablach i przewodach z płynami. 

Kuny przestały się bać skupisk ludzkich i można je spotkać nawet w centrum miasta. Nie ma w tym niczego złego, ponieważ tępią myszy i szczury, ale potrafią także dokonać wielu szkód. Delicją dla futerkowych szabrowników są elementy silników samochodowych: przewody z płynem chłodzącym, hamulcowym i spryskiwaczy. Łasicowate nie gardzą także kablami zasilania i matami wygłuszającymi silnik.

- Kuny przychodzą do nas z pobliskiego lasu i tną, co popadnie – mówi pan Marcin z ulicy Sosnowej w Strzegomiu. – Maty z maski silnikowej pozbyłem się już dawno temu, przewody do spryskiwaczy i płynu chłodzącego wymieniałem dwa razy. Teraz zabrały się za osłonę od akumulatora.

Jak się okazuje, nie jest to odosobniony przypadek. Kuny wchodzą pod maski aut przez podwozie. Przyciąga ich w porze nocnej rozgrzany silnik i zapach np. płynu do spryskiwaczy. Te zwierzęta są na tyle gibkie, że bez problemu przeciskają się przez elementy pod maską i docierają do przewodów z płynami i kabli zapłonowych.

W Internecie roi się od ofert produktów, które mają chronić auta przed gryzoniami. Są to różnego rodzaju odstraszacze mechaniczne, ultradźwiękowe i chemiczne. Na forach użytkownicy proponują sprawdzone przez siebie metody jak np. umieszczenie pod maską kostki do WC lub wyczesanych włosów psa.

Podobno najskuteczniejszą metodą jest jednak garażowanie pojazdu w miarę szczelnym pomieszczeniu. W grę nie wchodzą trucizny, łapanie do klatek czy zabijanie, ponieważ kuny są pod ochroną!
2020-11-20 10:44 2207 Kuny Strzegom

Komentarze

~Rurka

Kuny pod ochroną? Moje auto też. I mam gdzieś ochronę kun. Wolę chronić swoje auto. Tylko jak kunę złapać...cwane bestie są.

~Arekk

Mi też kable przegryzły

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.

Komentarze na fb