Pasja do kolei stała się wymarzoną pracą strzegomskiego maszynisty [FOTO]
Od dziecka marzył o tym, żeby zostać maszynistą. Marzenie spełnił mając ponad 40 lat. Strzegomianin Tomasz Kowalski to wielki miłośnik kolei, który pasję realizuje na dwa sposoby. Od ponad sześciu lat pracuje w PKP Intercity jako maszynista, a od dziecka kolekcjonuje modele pociągów i buduje makietę.
W 1996 roku skończył Technikum Kolejowe w Jaworzynie Śląskiej. Niestety był to moment zapaści kolei. – Ludzi wówczas masowo zwalniano z pracy – wspomina Tomasz i dodaje, że skończył wtedy kolejną szkołę policealną i został mechanikiem samochodowym. Pracując wiele lat w zawodzie mechanika samochodowego Tomek nigdy nie porzucił myśli o prowadzeniu pociągu. W 2016 roku na własny koszt zrobił licencję maszynisty i złożył podanie o pracę w PKP Intercity.
- Odezwali się dopiero po dwóch latach i z dnia na dzień zaprosili mnie na egzamin wewnętrzny. W ten sposób pasja do kolei stała się moją wymarzoną pracą. Dwa kolejne lata trwało szkolenie, podczas którego prowadziłem pociąg pod nadzorem osoby szkolącej. W 2020 roku zdałem egzamin na Świadectwo Maszynisty w Warszawie i od tamtej pory tylko cieszyć się i zasuwać – opowiada kolejarz.
- Odezwali się dopiero po dwóch latach i z dnia na dzień zaprosili mnie na egzamin wewnętrzny. W ten sposób pasja do kolei stała się moją wymarzoną pracą. Dwa kolejne lata trwało szkolenie, podczas którego prowadziłem pociąg pod nadzorem osoby szkolącej. W 2020 roku zdałem egzamin na Świadectwo Maszynisty w Warszawie i od tamtej pory tylko cieszyć się i zasuwać – opowiada kolejarz.
Tomek naprawdę uwielbia swoją pracę, słychać to w jego głosie, kiedy o niej mówi i z nostalgią wspomina odgłos, który kiedyś wydawały jadące pociągi, a którego już dzisiaj nie słychać.
W kolekcji Tomka znajduje się około 50 modeli lokomotyw, ogromna liczba wagonów i niezliczona ilość miniaturowych torów kolejowych . Mógłby uruchomić 8 składów pociągów jednocześnie. – Odkąd pamiętam kupowałem modele, a pierwszy pełny skład przywiozła mi mama z ówczesnej Czechosłowacji – rozpamiętuje pasjonat i dodaje, że makieta jest obecnie w przebudowie, ale być może uda się ją ułożyć i uruchomić pociągi w przyszłym roku, jeśli czas na to pozwoli.
Zdjęcia pochodzą z prywatnego archiwum Tomasza Kowalskiego.
~Janek57
Tylko pogratulować wytrwałości i pasji,tak właśnie było na kolei,bardzo dużo wykształconych w Technikach Kolejowych pracowników, kolej pozbyła się podczas restrukturyzacji. A teraz żeby wykształcić maszynistę, trzeba dużo czasu, a i koszta są duże, niestety. Praca trudna, ale ciekawa.Pozdrawiam.