Pasy cnoty to mit! Księżna Eugenia rozwiała średniowieczne legendy [FOTO]
Tajemnicza i pełna charyzmy Księżna Eugenia ponownie zawitała do Strzegomia, by zabrać słuchaczy w niezwykłą podróż do świata średniowiecza. W czwartek 6 listopada, w Centrum Aktywności Społecznej Karmel odbyło się spotkanie z mieszkańcami, podczas którego prelegentka w barwny sposób rozwiewała mity dotyczące życia codziennego, miłości i obyczajowości tamtych czasów.
Z właściwym sobie humorem i lekkością Księżna obalała popularne stereotypy. – Wielu wciąż sądzi, że w średniowieczu wszyscy tylko się modlili, kobiety nosiły pasy cnoty, a ludzie unikali kąpieli. Tymczasem to nieprawda. Pas cnoty to renesansowy żart, a średniowieczni ludzie dbali o higienę, używali mydeł, pachnideł i ziół, korzystali z łaźni. Mieli też bogate życie uczuciowe i cielesne. Nawet unieważnienie małżeństwa z powodu impotencji nie było wówczas niczym niezwykłym. Średniowiecze nie było więc mroczne, lecz ludzkie, pachnące i namiętne – tłumaczyła Księżna Eugenia, dodając, że erotyka w tamtych czasach wcale nie była tematem tabu.
- Często opowiadam ciekawostki z życia intymnego średniowiecza. Najczęściej pojawiające się pytanie dotyczy pasa cnoty. Istnieją znaleziska sugerujące, że takie przedmioty mogły pojawić się już w XII wieku, choć wielu historyków i archeologów podchodzi sceptycznie do kwestii ich rzeczywistego używania. Wzmianki o pasie cnoty jako narzędziu chroniącym dziewictwo pochodzą dopiero z XIX wieku. W praktyce jego noszenie uniemożliwiałoby zachowanie higieny i mogłoby prowadzić do otarć, infekcji, a w ówczesnych realiach medycznych nawet do śmierci. Dlatego uważa się, że pas cnoty to jedynie mit. Zresztą, jak często podkreślam, średniowiecze było okresem niezwykle bogatym pod względem seksualności i gdyby taki pas naprawdę był używany, to uwierzcie mi, klucze do niego z pewnością miałaby sama właścicielka – mówiła Księżna.
Księżna Eugenia jest członkinią grup rekonstrukcyjnych Chorągwi Krakowskiej oraz Wielkiej Chorągwi Litewskiej. Pasjonuje się historią średniowiecza, dawnymi strojami i rytuałami. Gdy wciela się w postać szlachetnej damy i snuje swoje opowieści, słuchacze mają wrażenie, że przenoszą się o kilka wieków w przeszłość. Jej narracje to nie tylko lekcja historii, ale prawdziwa podróż w czasie.
Spotkanie w CAS Karmel zorganizowało Stowarzyszenie Głos Kobiet.
Anna Stefanko
Komentarze
Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy