Podejrzany o podpalenie składowiska odpadów w Strzegomiu zatrzymany przez policję.
Potwierdziły się podejrzenia straży pożarnej i policji. Pożar nieczynnego składowiska odpadów plastikowych przy ul. Kolejowej w Strzegomiu nie był przypadkowy. Policja ustaliła i zatrzymała podejrzanego o podpalenie. Mężczyzna już usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Pożar w Strzegomiu rozpoczął się w sobotę, 11 lipca, przed godziną 17:00. To wtedy straż pożarna otrzymała zgłoszenie o potężnym pożarze, który objął nieużytkowane obiekty kolejowe, w tym starą parowozownię oraz wieżę ciśnień, a przede wszystkim nieczynne składowisko sprasowanych odpadów plastikowych. Do mieszkańców został wystosowany apel o zamykanie okien ze względu na bardzo silne zadymienie.
W akcji gaśniczej uczestniczyło 220 strażaków z 57 zastępów. Główne działania zakończyły się wieczorem 12 lipca, ale do dzisiaj codziennie prowadzone jest dogaszanie.
- 13 lipca został zatrzymany mężczyzna w związku z pożarem w Strzegomiu. To 43-latek, mieszkaniec Strzegomia. 15 lipca prokurator przedstawił mu zarzut i przesłuchał w charakterze podejrzanego. Mężczyzna stoi pod zarzutem tego, że 11 lipca 2026r. na terenie nieruchomości przy ul. Kolejowej 2 w Strzegomiu dokonał podpalenia składowanych w tym miejscu odpadów w postaci paliwa alternatywnego i plastików o łącznej wadze ok. 100 tysięcy ton. W konsekwencji tego ogień objął opuszczone budynki, czym sprowadził zdarzenie w postaci pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach oraz wbrew przepisom usunął odpady w sposób mogący zagrażać życiu i zdrowiu człowieka oraz mogących obniżać jakość powietrza - mówi prokurator rejonowy w Świdnicy Łukasz Cimała. Sąd Rejonowy w Świdnicy zastosował wobec 43-latka areszt tymczasowy na 3 miesiące.
Prokurator Cimała dodaje, że Marcin D. nie był powiązany z właścicielem składowiska. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
fot.: archiwum Nasz Strzegom
fot.: archiwum Nasz Strzegom
Komentarze
Zarzuty powinny zostać postawione też właścicielowi terenu, firmie lub osobie, która tam te odpady zgromadziła (ponoć nielegalnie) Także władze miasta też mają coś za uszami. Bo tu dziwna cisza w temacie.
~To ja
Zatrzymano 42 latka, a zarzuty postawiono 43 latkowi