"Stop napływowi produktów rolnych z Mercosur" – protestowali rolnicy z gminy Strzegom [FOTO]
Rolnicy z gminy Strzegom przyłączyli się ogólnopolskiej akcji protestacyjnej, wyrażając swój sprzeciw wobec kontrowersyjnej umowie handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur. 30 grudnia spotkali się na wyłączonej z ruchu części ulicy Wałbrzyskiej w Strzegomiu.
- Umowa UE-Mercosur to jest napływ taniego towaru, który zagraża naszym gospodarstwom finansowo. Z drugiej strony zagraża też konsumentom ze względu na bezpieczeństwo żywności. Ona jest bardziej schemizowana, bo tam stosuje się środki, które u nas są zakazane. One są szkodliwe dla zdrowia i życia spożywających, czyli nas wszystkich – mówi współorganizator protestu w gminie Strzegom, Krzysztof Kowalczyk.
Podobnego zdania jest przedstawiciel NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych, rolnik z powiatu świdnickiego, Łukasz Styczeń. – Jeżeli naszego braknie, to wejdzie żywność bez żadnych norm (…). Będzie przez chwilę tanio, a później będzie drogo i byle jak – podkreśla.
Wśród protestujących znalazł się także członek zarządu Dolnośląskiej Izby Rolniczej Mariusz Hydzik, który z całą mocą mówi „stop – nie możemy się zgodzić, aby ta umowa była przyjęta”. – To doprowadzi do zagłady naszego polskiego i europejskiego rolnictwa.
Protestujących rolników z gminy Strzegom odwiedzili farmerzy z sąsiednich gmin oraz burmistrz Strzegomia Krzysztof Kalinowski. Nad bezpieczeństwem protestujących czuwała policja.
Polski rząd jest zdecydowanie przeciwny umowie handlowej Unia Europejska-Mercosur, uważając ją za szkodliwą dla polskich rolników i gospodarki, co wyraził poprzez uchwały Rady Ministrów i działania dyplomatyczne w UE. Dotychczas nie udało się zbudować silnej koalicji przeciwko umowie. Jednym głosem z Polską mówią Francja i Austria, za opowiadają się Niemcy, Hiszpania, Dania, kraje bałtyckie. Aby zablokować umowę w Radzie UE, potrzebna jest "mniejszość blokująca" (min. 4 kraje reprezentujące min. 35% ludności UE).
~Ktosiek
Ja jako zwykły obywatel mam dbać o ekologię,a rolnicy już nie? paląc opony... żenujące!! Ja rozumiem o co jest walka ale takie protesty to w przedszkolu,bierzcie przykład z np Francji,jadą pod budynki urzędów i ministerstw i tam strajkują.