Monika ze Strzegomia od 5 lat walczy o życie. Nie zamierza się poddać, ale potrzebuje pomocy!
- Od prawie 5 lat toczę nierówną walkę o życie. Mój najgorszy wróg – rak piersi – nie chce odpuścić – mówi Monika Kowalska ze Strzegomia. Ma za sobą 30 wlewów chemioterapii, a choroba po raz kolejny dała o sobie znać. Jej wola walki o życie nie gaśnie, jednak długotrwałe koszty leczenia i rehabilitacji przerastają możliwości finansowe rodziny.
Problemy zdrowotne pani Moniki pojawiły się w 2022 roku. Po wykryciu nowotworu złośliwego piersi rozpoczęto leczenie, obejmujące 18 wlewów chemioterapii, 20 naświetleń radioterapii oraz jednostronną mastektomię w marcu 2023 roku. W październiku 2024 roku stwierdzono przerzuty do wątroby. Kolejna chemioterapia wiązała się z poważnymi powikłaniami i pobytem w szpitalu. Z powodu osłabienia serca konieczne było przerwanie leczenia, które zakończono w listopadzie 2025 roku.
- W czerwcu 2026 mogłam znowu wrócić do pracy. Ale podczas wrześniowych badań kontrolnych wykazano nawrót choroby. Nie mogłam uwierzyć, że to dzieje się naprawdę – mówi pani Monika. - Szczęściem w tym wszystkim są moi bliscy. Mój ukochany mąż opiekuje się mną i wozi mnie na leczenie – dodaje.
Pani Monika chce żyć dla męża, który wspiera ją każdego dnia oraz dwójki dzieci. Długotrwałe leczenie i rehabilitacja coraz bardziej obciążają jednak domowy budżet.
- Mimo wsparcia rodziny nie jest lekko. Leczenie i rehabilitacja wiążą się z naprawdę ogromnymi kosztami. Kwestia pieniędzy odbiera mi spokój. Każdego dnia martwię się, że nie będę już miała za co opłacić leczenia, że czeka mnie przegrana w tej nierównej walce – mówi pani Monika i apeluje o pomoc.
Walkę pani Moniki z chorobą nowotworową można wesprzeć dzięki zbiórce prowadzonej na portalu siepomaga.pl – LINK.
fot. siepomaga.pl
Komentarze
Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy